wtorek, 6 stycznia 2015

Startujemy!



Uno, dos, tres! Będą artykuły, recenzje, opinie i anegdotki z życia codziennego. Nie jestem w stanie sprecyzować, co mnie popchnęło do założenia bloga. Może potrzeba "wygadania się", może podzielenia z innymi moimi opiniami czy doświadczeniami. Robię dużo rzeczy, mam nowe pomysły, próbuję, staram się i nieraz się zawodzę. Trudno. Jest taki pisarz, Frank Duffy, który powiedział kiedyś, że życie polega na przeżywaniu i emocjach. Więc przeżywam, póki umiem i póki mi się chce, żeby rutyna i nuda zbyt szybko mnie nie dopadła.

Każdy ma jakiś cel, mniej lub bardziej sprecyzowany. W sumie to całe nasze życie składa się z małych lub dużych celów, do których nieustannie się dąży. Dla kogoś celem może być szczęśliwe życie, dla kogoś innego dostanie się na studia. Kwestia osiągnięcia celu dotyczy motywacji, ale to temat na inną notkę, prawdopodobnie następną. Pnę do tego, że ja też mam cele, i długo pracowałam nad tym, żeby je jakkolwiek sprecyzować. Łatwiej mi zajmować się tysiącem spraw, jak wiem, czego chcę. Są wobec mnie życzliwi ludzie, którzy nieustannie pomagają mi we wszystkim, i sporym szczęściem było odkrycie ich obecności w moim życiu i docenienie ich. Jakbyście się uważnie rozejrzeli, też byście z zaskoczeniem dostrzegli, ilu ich jest. Według mnie, poza celami, super ważne i miłe są smaczki życia. Mam plan po drodze poświecić im trochę uwagi.

Mimo wszystko, mistrzem i panem porządku nie jestem, i nie sądzę żebym kiedykolwiek była. W gruncie rzeczy uważam, że jest to lekko sprzeczne z moją roztrzepaną naturą. To czego potrzebuję, to więcej motywacji i systematycznośći, bo moje życie dzieli się na super-intensywne okresy i czas straszliwego lenistwa. Prawdę mówiąc, podejrzewam, że gdybym przestała się czasem zamartwiać nad rzeczami, które muszę zrobić, a zajęła się ich robieniem, to nie byłoby nad czym płakać.

Po trochu o wszystkim, bez pośpiechu. I do przodu, do przodu.
Sporo się dzieje, i dobrze.Na szczęście worek z moją energią magicznym sposobem prawie nigdy nie jest pusty.
Zaczynamy!
Enjoy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz